Mikrowyprawy z Warszawy?
Wiecie co lubimy prawie tak bardzo jak podróże? Ich planowanie i myślenie o potencjalnych kierunkach następnych wyjazdów😊.
Kiedy w ręce wpadł nam przewodnik Mikrowyprawy z Warszawy Moniki i Seweryna Masalskich, byłam prawie pewna, że do naszej listy miejsc do odwiedzenia dojdą kolejne. I wiecie co? Zupełnie się nie myliłam! I choć nie jest to najbliższy nam logistycznie kierunek, już zastanawiamy się kiedy uda się nam wykroić kilka dni, żeby poeksplorować okolice stolicy.
Z przewodnika dowiecie się m.in. gdzie można spotkać łosia, gdzie znajdują się torfowiska i kładki (jak widać nie tylko my lubimy takie miejsca), czy w okolicach Warszawy są gdzieś wydmy, dlaczego wszystkie zegary w Muzeum Kolejki Wąskotorowej w Sochaczewie wskazują godzinę 15.35, gdzie królują nietoperze, a gdzie znajdują się bunkry, gdzie powinien udać się fan dinozaurów, a gdzie miłośnik zamków albo co to są Niebieskie Źródła i czemu zawdzięczają swoją nazwę? Tych i innych ciekawostek dowiecie się z książki, która jest nad wyraz wciągająca!
Co podoba nam się w tym konkretnym przewodniku?
- Jest świetnie zorganizowany – z tyłu książki znajduje się legenda. Każdy kolor oznacza inny typ atrakcji (zabytki, góry, kładki, woda, miasta, las), co ułatwia rozeznanie,
- Przy każdej atrakcji znajdziecie metryczkę, z której dowiecie się czy dane miejsce można odwiedzić z psem i z wózkiem, ile czasu warto zarezerwować, czy da się dojechać komunikacją publiczną i czy na miejscu jest parking i gastronomia – jasno i przejrzyście,
- Daje nam ogląd okolic, które znamy bardzo słabo,
- Jest pięknie wydany – tradycyjny papier, na którym mogę robić notatki, a nie „śliskie” kartki,
- Pokazuje w większości miejsca bezpłatne lub niskobudżetowe, czyli takie, jakie sami bardzo lubimy odwiedzać (i chętnie polecamy Wam), z przejrzystym podziałem na miejscówki w Warszawie oraz w odległości do godziny i do dwóch godzin od niej,
- Znajdziecie tu mapki opisywanych wędrówek i QRkody (jak dojechać?)
- Zdecydowana większość zdjęć pochodzi z jesieni i zimy, co pokazuje, że autorzy wybrali miejsca, które można odwiedzić niezależnie od pory roku😊. My sami w jesień i zimę uskuteczniamy głównie mikrowyprawy, a pogoda nie jest dla nas wymówką do rezygnacji z wyjścia.
NIE znajdziecie tu opisów sal zabaw, parków rozrywki czy głośnych, zatłoczonych atrakcji turystycznych, ale znajdziecie piękne naturalne zdjęcia, anegdotki z życia rodziny, ciepło i humor – takie połączenie przewodnika z rodzinną opowieścią. Dla nas – przewodnik pod każdym względem inny od dotychczas nam znanych. Przeczytaliśmy go jak powieść – w dwa wieczory, a to z przewodnikami z reguły nam się nie zdarza😊
GORĄCO POLECAMY!